Wyobraźmy sobie… że II wojny światowej nie było, bo Hitler przegrał, zanim zdążył się na dobre rozkręcić, i kurz po wznieconym konflikcie opadł już w 1939 roku… Nie było więc Holocaustu ani nowego podziału Europy, który nigdy nie dokonał się w Jałcie. Nie było zimnowojennej rywalizacji między Związkiem Radzieckim a Stanami Zjednoczonymi, a Kresy nigdy nie oderwały się od Polski…Ale zaraz! Nie musi…